Wśród braci
Sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy wiosną 1208 roku do Franciszka dołączyli pierwsi bracia: Bernard z Quintavalle oraz Piotr Cattani, znani i szanowani w Asyżu. Obydwaj za radą Franciszka sprzedali swoje mienie, a dochód rozdali ubogim. Zanim jednak to uczynili, w kościele San Nicola tuż przy Piazza del Comune, upewnili się – odnajdując Boże wskazanie w słowach Ewangelii – co do sposobu postępowania i stylu życia, który teraz podejmowali już razem. Zamieszkali przy Porcjunkuli.
Umacniająca się wspólnota braterska po powrocie z Rzymu znalazła swoje lokum w szałasie w Rivotorto, niedaleko Asyżu. Wyrzuceni stamtąd przez jakiegoś wieśniaka udali się do Porcjunkuli, którą wspólnota braci – będąc w nagłej potrzebie – otrzymała do użytkowania od benedyktynów. Duch misyjny i chęć ewangelizacji nie pozwoliły Franciszkowi pozostać długo na jednym miejscu. Udał się do Ankony, skąd statkiem wyruszył w stronę Syrii, ale niepomyślne wiatry zaniosły go do Dalmacji, skąd zdecydował się zawrócić. W tym czasie dojrzewała decyzja młodej asyżanki ze szlacheckiej rodziny, córki Favaronego Offreduccio i Ortolany, o podjęciu pokutnego życia, którego przykład widziała w osobie Franciszka przemawiającego często na placu katedralnym, pod oknami jej rodzinnego domu. Osiemnastoletnia Klara – nie mogąc oficjalnie opuścić domu ze względu na inne plany rodziny co do jej przyszłości – przygotowała ucieczkę i w noc niedzieli palmowej 1211 lub 1212 roku swój zamiar zrealizowała. Franciszek wraz z braćmi czekał na nią w Porcjunkuli. Tam ściął jej włosy na znak podjęcia pokutnego życia. Bracia roztropnie znaleźli dla niej tymczasowe schronienie najpierw w opactwie benedyktynek San Paolo w niedalekiej miejscowości Bastia, a potem pośród innych kobiet praktykujących pokutę w San Angelo in Panzo. Kiedy do Klary dołączyły nowe siostry, biskup dał im kościółek San Damiano wraz z przyległym budynkiem, gdzie powstał pierwszy klasztor ubogich panien, znanych dziś jako klaryski.
Franciszek w apostolskim zapale wyruszył jeszcze do Maroka, ale zdołał dotrzeć jedynie do Hiszpanii, skąd zawrócił zmuszony przez chorobę. Dopiero kolejna daleka wyprawa – na Wschód w 1219 roku – doszła w pełni do skutku. Wraz z krzyżowcami znalazł się w Egipcie, gdzie – dzięki swojej pokojowej postawie, tak odmiennej od prezentowanej tam przez innych chrześcijan – zdołał dotrzeć do samego sułtana. Zdobywszy jego przychylność i zapewnienie bezpieczeństwa, przed powrotem do Asyżu nawiedził jeszcze Ziemię Świętą. W tym czasie cała wspólnota zakonna prowadziła szeroko zakrojoną działalność misyjną: w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Maroku, Węgrzech. Franciszek, patrząc na intensywny rozwój zakonu – wspólnota liczyła już około pięciu tysięcy braci – widział konieczność powołania protektora zakonu spośród kardynałów, o co też prosił papieża. Sam natomiast, zważając na złożność sytuacji, zrezygnował z przewodzenia wspólnocie, przekazując jej ster bratu Piotrowi Cattaniemu. Po jego śmierci w 1221 roku, zarządzanie zakonem zostało powierzone energicznemu bratu Eliaszowi z Kortony, który dopiero co powrócił z misji na Wschodzie.
Franciszek z wciąż tym samym entuzjazmem kontynuował swoje podróże misyjne w Umbrii, Marchii, Toskanii, Emilii–Romanii. Jego kazania były swoistą nowością i – jak potwierdzają biografowie – odbiegały od typowego kaznodziejskiego tonu, przypominając bardziej uliczne przemowy oddziałujące mocno na uczucia. Czasami jego wystąpienia, pełne symbolicznych gestów i zachowań, przypominać mogły bardziej happeningi z ewangelicznym przesłaniem, niż moralizatorskie napomnienia. Był głęboko świadomy swego posłannictwa i misji, dlatego z pokorą, ale jakże zdecydowanie bronił tego, co mu zostało powierzone. Stąd też mimo nalegań – związanych z soborowym postanowieniem o nie tworzeniu nowych reguł zakonnych – upierał się przy konieczności pozostania wiernym powołaniu, jakie zostało mu objawione. W 1221 roku w Fonte Colombo w Dolinie Rieti zredagował z pomocą brata Cezarego ze Spiry regułę, bazującą nie tylko na osobistych doświadczeniach i przemyśleniach, ale i całej przekształcającej się wspólnoty – znaną jako Reguła niezatwierdzona. Ostateczna wersja reguły – przedyskutowana jeszcze podczas kapituły zakonnej i zredagowana z pomocą kardynała Hugolina – została zatwierdzona 29 listopada 1223 roku bullą papieską Solet annuere Honoriusza III (pozostając do dziś podstawowym dokumentem prawnym regulującym styl życia franciszkanów). Tego samego roku miała też miejsce znana w historii celebracja wigilii Bożego Narodzenia w Greccio.
Fragmenty książki: Andrzej Zając "Święty Franciszek"; Wydawnictwo WAM, Kraków 2004










