Bóg puszcza oko do brata Poverello
Bóg słyszy pytania, Bóg odpowiada. Franciszek otrzymuje - w swej wierze - słowo wyzwalające. „Idź, odbuduj mój Kościół" - woła Bóg do człowieka, który poszukuje. Człowieka, w którego sercu coś woła, chociaż sam jeszcze nie wie, co to jest – podobnie, jak młodzieniec Samuel. Oto Boża inicjatywa zbawienia. Jeśli Bóg do nas woła, to dlatego, że chce nas zbawić.
Otóż te stworzenia, te rzeczy i zjawiska, stanowią otoczenie duszy franciszkańskiej. Doświadczenie stworzenia sprawia, że symbolika biblijna, liturgiczna i sakramentalna, jest przyswajana i staje się oczywista nie w abstrakcyjnych studiach, lecz w samym życiu i poprzez życie.
Od tej pory Biedaczyna z Asyżu wie, że Stwórca – „Miłość, która nie jest kochana” przekazuje orędzie zbawienia, przemawiając poprzez rozmaite znaki, a zarazem znaki święte.
/tictus









