W tych bowiem czasach miłość i bojaźń Boża wygasły prawie zupełnie i w ogóle nie znano drogi pokuty, co więcej, uważano ją nawet za głupotę. Rozkosze cielesne, żądz bogactw i pycha żywota panowały do tego stopnia, że cały świat wydawał się być ofiarą tych trzech plag. Miano więc różne zdania o tych mężach ewangelicznych. Jedni mówili, że są to szaleńcy lub ludzie pijani. Drudzy zaś utrzymywali, że takie słowa nie wypływały z głupoty. Jeden ze słuchaczy stwierdził: Albo ze względu na najwyższą doskonałość przylgnęli do Pana, albo rzeczywiście są szaleńcami, ponieważ życie ich wydaje się być desperackie... - to jedno z opowiadań dotyczących życia św. Franciszka z Asyżu i jego braci.
Czasy św. Franciszka z Asyżu- nazywanego Biedaczyną - to dla nas już bardzo odległa historia. Jednak wielu spośród nas wciąż chcą tak żyć - żyć autentycznie i oddychając pełną piersią. Może to również Twoje pragnienie? Być jak On? Jako kolega, koleżanka, chłopak czy dziewczyna, a może mąż lub żona, zaszaleć właśnie w ten sposób.
-
ZAPROSZENIE
ZAPROSZENIE na czwartą już wyprawę w ramach rajdu rowerowego pod hasłem 'Pokój światu i człowiekowi'.
czytaj więcej
Zachęceni wspaniałymi doświadczeniami z poprzednich edycji rajdu, również na ten rok zaplanowaliśmy kolejną wyprawę. Tym razem w ramach IV edycji rajdu postanowiliśmy wędrować po północnych rubieżach naszej ojczyzny. Podczas kilkunastu dni wędrowania, biwakowania i odpoczynku - czasami połączonego ze zwiedzaniem ciekawych miejsc - cieszyć się będziemy urokami Pomorza i Kaszub -
Bóg puszcza oko do brata Poverello
Bóg słyszy pytania, Bóg odpowiada. Franciszek otrzymuje - w swej wierze - słowo wyzwalające. „Idź, odbuduj mój Kościół" - woła Bóg do człowieka, który poszukuje. Człowieka, w którego sercu coś woła, chociaż sam jeszcze nie wie, co to jest – podobnie, jak młodzieniec Samuel. Oto Boża inicjatywa zbawienia. Jeśli Bóg do nas woła, to dlatego, że chce nas zbawić.
czytaj więcej -
Brat Poverello i Maciek
Pewnego letniego i pięknego dnia, jak to zazwyczaj bywa o tej porze roku, młody chłopak wybrał się do lasu nazbierać jagód. Chłopak ten miał na imię Maciek. Chodził długo błąkając się tu i tam, szukając miejsca, gdzie mogłyby rosnąć te owoce. Obiecał bowiem sobie, że znajdzie tyle jagód, żeby napełnić wiaderko aż po brzegi. Chciał sprzedać te owoce, aby w ten sposób zrobić przyjemność swej starszej siostrze, która potrzebowała trochę pieniędzy na rzeczy potrzebne do nowej szkoły, którą miała zacząć od jesieni.
czytaj więcej -
Za Cystersami: III edycja rajdu 'Pokój światu i człowiekowi'
Przed kilku laty w grupie młodych ludzi z różnych stron Polski zrodził się pomysł połączenia aktywnego spędzania czasu wakacyjnego z propagowaniem pokoju. Taki właśnie był początek rajdu rowerowego pod hasłem „Pokój światu i człowiekowi”.
czytaj więcej -
Brat Poverello i jego asyska młodzież
Powoli zapadał już wieczór i ludzie wracali do swych domostw po ciężkiej pracy. Udawali się na zasłużony odpoczynek, by następnego dnia znów na nowo podjąć się swych obowiązków. Niektórzy szli jeszcze do kościoła, by Bogu podziękować za mijający dzień i poprosić o błogosławieństwo na dzień kolejny. Pośród nich nie było jednak młodego Jana Bernardone (znanego nam jako św. Franciszek z Asyżu), ani żadnego z jego kolegów.
czytaj więcej -
W drodze na Watykan: I edycja rajdu 'Pokój światu i człowiekowi'
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, powiadają. Faktycznie, i łatane polskie ulice, i czeskie wertepy, i austriackie ścieżki rowerowe, i włoskie dziurawe drogi szybkiego ruchu zaprowadziły nas niedawno do Wiecznego Miasta.
czytaj więcej








